
Czy wróci do KSW po występie na gali MVP? Jest pierwszy komentarz Salahdine’a Parnasse’a
Urzędujący nadal podwójny mistrz KSW Salahdine Parnasse opowiedział, jak trafił do MVP i odpowiedział na pytanie, czy wróci nad Wisłę.
Podczas gdy organizacja KSW nabrała wody w usta, uznając najwyraźniej, że nie musi wyjaśniać, dlaczego zawodnik dzierżący dwa pasy mistrzowskie kolejną walkę stoczy pod innym sztandarem, Salahdine Parnasse zawitał w progi magazynu Ariela Helwaniego, opowiadając o swoich dalszych planach sportowych, choć… Swoim zwyczajem wylewnością nie zgrzeszył.
Kilka dni temu ogłoszono oficjalnie, że Francuz wystąpi na majowej gali MVP w Inglewood, gdzie skrzyżuje rękawice z Kennethem Crossem.
W jaki sposób doszło do podpisania kontraktu z amerykańską organizacją?
– Pojawiła się szansa występu na MVP – powiedział Parnasse (za tłumaczem) w rozmowie z Helwanim. – Skontaktowali się z szefem KSW Martinem Lewandowskim i z moim menadżerem. Nie mogłem odmówić szansy występu dla takiej organizacji. Mają u siebie te wszystkie duże nazwiska.
Wobec milczenia KSW nad Wisłą duma się, czy Salahdine Parnasse powróci pod sztandar polskiego giganta. Wiadomo, że jego kontrakt dobiega końca w maju, ale czy istnieje szansa, aby po walce dla MVP go przedłużył? Czy zamierza wrócić do KSW?
– Szczerze mówiąc, nie wiem – odparł Francuz. – Mój menadżer się tym zajmuje. Dba o moją karierę. Słucham jego. Jest starszy i ufam mu, więc nie wiem, co będzie dalej.
– Dla mnie to bez znaczenia, jaka to będzie organizacja. Pójdę tam, gdzie pojawi się dobra szansa, dobre walki, mocni rywale, abym mógł pokazać światu swoje umiejętności.
Dopytywany o UFC, 28-latek przyznał, że zanim podpisał ostatni kontrakt z KSW, kilka razy pojawiły się oferty od Amerykanów. Nie skorzystał z nich jednak, bo czuł się doceniany nad Wisłą, gdzie miał też możliwość startować w innych formułach.
Co prawda w ostatnich tygodniach Parnasse zapewniał, że jest już finansowo zabezpieczony, wobec czego pieniądze nie będą odgrywać kluczowej roli przy wyborze dalszej drogi sportowej, ale… Na mieście inne są już treście.
– Moje marzenie to jak największa wypłata – powiedział. – Pójdę tam, gdzie zarobię najwięcej.
Tajemnicą poliszynela jest, że KSW płaci Francuzowi więcej aniżeli gotowe byłoby zapłacić UFC – Salahdine potwierdził zresztą, że jego wypłata za walkę w MVP nie będzie najwyższą w karierze – ale kto wie, czy po ewentualnym dobrym występie w maju Dana White i spółka nie zdecydują się sięgnąć głębiej do kieszeni?
Poniżej zapowiedź trzeciej walki Iwo Baraniewskiego w UFC.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




