UFC

Backfist początkiem końca! Johnny Walker po szalonej bijatyce znokautował Waldo Cortesa-Acostę

Johnny Walker pokonał Waldo Cortesa-Acostę przez nokaut w starciu wieńczącym galę UFC Vegas.

Skazywany na porażkę Johnny Walker (24-10) pokonał faworyzowanego Waldo Cortesa-Acostę (17-5) w nafaszerowanej szalonymi wymianami walce wieczoru gali UFC Fight Night w Las Vegas.

Walker rozpoczął walkę od trzech ekspresowych lowkingów. Cortes-Acosta wywierał presję, ale inkasował srogie niskie kopnięcia, które Walker próbował mieszać z kopnięciami na głowę. Reprezentant Dominikany miał problemy z ustawieniem sobie ruchliwego Brazylijczyka pod uderzenia.

Cortes-Acosta w końcu zamknął Walkera na ogrodzeniu, tam rozpuszczając szalone uderzenia. Na moment wytrącił rywala z równowagi, ale ten szybko zerwał się na nogi. Zawodnicy mocowali się w klinczu, tam polując na krótkie kolana. Rozerwanie. Minęła połowa rundy pierwszej.

Srogi lowking Walkera! Cortes-Acosta odpowiedział bombami, ale Brazylijczyk dał nogi za pas. Kolejne niskie kopnięcia autorstwa Walkera. Zawodnik z Dominikany starał się wywierać presję, rozpuszczał ręce, ale Walker salwował się ucieczką – chaotyczną ale skuteczną.


PEŁNE WYNIKI UFC VEGAS – TUTAJ


Waldo doskoczył do Walkera z potężnymi wiatrakami! I trafił bardzo mocno, ale wpadł w klincz, gdzie tempo walki na moment spadło. Jednak po rozerwaniu zawodnicy rozpuścili bomby! Obaj trafili mocno! Walker na moment naruszył rywala backfistem, ale ten odpowiedział ogniem! Runda pierwsza dobiegła końca.

Srogi lowking Walkera na otwarcie drugiej odsłony. Cortes-Acosta grzmotnął potężnym prawym, Brazylijczyk ustał. Presja ze strony zawodnika z Dominikany. Lowkingi Walkera. Proste Waldo. Cepy! Walker hasał do boków, ale zainkasował kolejny prawy. Z czasem odpowiedział własnym.

Cortes-Aosta zasypał rywala gradem bomb! Jednak Walker zachował krew i odpowiedział łokciem bitym zza pleców! W dystansie Brazylijczyk nadal pracował lowkingami, masakrując wykroczną nogę przeciwnika. Tu i ówdzie dokładał kopnięcia na korpus.

Waldo kąsał rywala prostymi. Zdzielił rywala mocnym prawym krosem, potem dołożył kolejny. Walker próbował bronić się ekwilibrystycznymi ciosami, ale stracił równowagę i skończył na dole, z Cortesem-Acostą w półgardzie.

Reprezentant Dominikany skupiał się na kontroli, choć nie musiał szczególnie się wysilać, bo Walker leżał jak placek. Waldo potraktował rywala kilkoma łokciami na korpus i głowę. Skończyła się runda druga.

Od potężnego prawego rozpoczął Waldo rudę trzecią – ale Johnny ustał uderzenie. Walka z czasem trafiła w klincz, gdzie Brazylijczyk poszukał latającego kolana. Waldo odpowiedział ciosami, ale Walker zdzielił go bombami na rozerwanie. Akcja znów trafiła w klincz – Cortes-Acosta wpadł w rywala. Zaskoczył go obrotowym łokciem. Zawodnicy pozostali w klinczu. Sędzia przeniósł akcję na środek.

Tam Walker zaatakował frontalem na korpus, by potem wyprowadzić brazylijskie kopnięcie, którym częściowo trafił. Cortes-Acosta rzucił się na rywala z ciosami, ale gdy Brazylijczyk wracał do pozycji walki, odpalił po raz kolejny krótki backfist, trafiając czysto zaskoczonego rywala! Zawodnik z Dominikany cofnął się, wyraźnie naruszony, podczas gdy Walker doskoczył z potężnym prawym sierpem, ścinając go z nóg! Grzmotnął bombą z góry, po której sędzia przerwał walkę – pomimo iż Brazylijczyk nadal uderzał, a Cortes-Acosta próbował zrywać się na nogi.

Bilans Johnny’ego Walkera w kategorii ciężkiej UFC wynosi teraz 2-0. Brazylijczyk został pierwszym zawodnikiem, który znokautował reprezentanta Dominikany.

Dla Waldo Cortesa-Acosty była to trzecia porażka z rzędu.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button