UFC

Przydybali Seana Stricklanda z żoną i zażądali, aby przestał ich obrażać zakazanym słowem: „Będę to robił” (VIDEO)

Nową misję ma najwyraźniej Joaquin Buckley – będzie „wyjaśniał” wszystkich zawodników UFC, którzy dopuszczają się słowo-zbrodni. Pierwszy na ruszt poszedł Sean Strickland.

Joaquin Buckley i jego ziomkowie – wśród nich jeden z jego trenerów – dopadli Seana Stricklanda i jego żonę, próbując przekonać mistrza kategorii średniej UFC, by nie używał słowa, na dźwięk którego robią się niespokojni.

Na nagraniu New Mansa mniej lub bardziej przyjacielsko wita się z Tarzanem, podczas gdy nagrywający wszystko Reggie Thomas, trener stójki Buckleya, od razu zwraca się do Stricklanda.

– Brachu, nie nazywaj ludzi n-wordem – mówi. – To obraźliwe, brachu. Nie rób tak w stosunku do mnie. I szanuję cię! Mówię to z szacunkiem. To naprawdę bardzo obraźliwe, brachu. Nie rób tego, brachu.

Trenera próbuje następnie uciszać Buckley, który chce przejąć stery rozmowy w swoje ręce.

– Jeśli ktokolwiek mówi mi, żebym czegokolwiek nie robił – Strickland odwraca się do Thomasa – będę to robił.

– Nie, nie – protestuje trener. – Musisz znać genezę. Musisz rozumieć, jaki ma to wpływ, jakie to ma znaczenie.

– Rozumiem, brachu, ale nie potrzebuję twoich wyjaśnień – próbuje uciąć temat Strickland.

– Mój prapradziadek…

Buckley odsuwa jednak delikatnie trenera, bo sam ma lepszy pomysł na rozstrzygnięcie spornej kwestii. Na nagraniu słychać, jak zaproponował Stricklandowi walkę na pięści w Instytucie Sportowym UFC, podczas gdy Strickland zaproponował mu naukę zapasów. Wszystkiemu przysłuchiwała się zatopiona w telefonie żona Tarzana.

Buckley opublikował później powyższe nagranie, wyjaśniając, co się wydarzyło.

– Zobaczyliśmy Stricklanda, podszedłem do niego i dałem mu do zrozumienia, że rozumiem, co robi, ale trzeba zawsze uważać na to, co się mówi na tych wszystkich platformach – napisał. – Uwielbiam mojego ziomka Congo, bo nie mylił się w tym, co powiedział, ale są sposoby, by to ogarnąć i jednocześnie wyrazić nasze przesłanie. Osobiście chętnie popracuję boksersko z Seanem Stricklandem w PI. „Męskie tany”, jak to mawia.

– Pokazujemy wam, jak to jest. W UFC podchodzę do wszystkich z takim samym nastawieniem i ludzie mnie unikają. I taka jest cholerna prawda.

Pod wpisem tym Joaquina Buckleya uaktywnił się oznaczony zresztą przezeń Sean Strickland, który udzielił licznych komentarz, odpowiadając też na wpisy fanów.

– Mówię to szczerze i z serca – napisał. – Żal mi patrzeć, jak się staczasz… Jeśli kiedykolwiek zechcesz zawitać do Vegas, nauczę cię, jak się bić. Możemy nazwać to nazwać programem społecznym.

– Podczas kręcenia powyższego nagrania żadne stereotypy nie ucierpiały!

– Jeśli popatrzycie na mój typ, to prawie dokładnie przewidziałem, jak zostanie uśpiony – Tarzan nawiązał do ostatniej walki Joaquina Buckleya z Mike’iem Malottem, w której wróżył Kanadyjczykowi zwycięstwo przez nokaut.

– Stary, byłem z moją żoną… – odpowiedział na wpis jednego z użytkowników, który sugerował, że powinien był grzmotnąć Buckleya na miejscu. – Mam zasadę: żadnej agresji w trasie i żadnej bijatyki przy żonie. Rozumiesz? Zasady zachowania białych.

– To było po prostu dziwaczne. Zawsze byłem dla niego miły, a on próbuje robić zasięgi na takich akcjach.

– Nigdy w życiu nie czułem takiego dyskomfortu! Stary, jesteśmy sobie w miłym hotelu, wokół mili ludzie, a gość lezie z kamerą i próbuje robić dramaty pod kliki, żeby skończyć uśpionym… Bardzo niekomfortowe!

– Z żoną byłem! Uszanowałbym go zresztą znacznie bardziej, gdyby nie udawał milusińskiego. To było dziwaczne.

– Bo jestem białym gościem, który był z żoną w miłym hotelu z miłą obsługą – odpowiedział na kolejne pytanie, dlaczego nie zareagował ostrzej. – Polecam ci, abyś zrobił notatki i zapamiętał.

Na tym jednak nie koniec, bo na swoim Instagramie Sean Strickland opublikował migawki ze sparingu z Joaquinem Buckleyem, na których usadza szarżującego rywala na deskach.

– Siadać, Buckley – dodał w komentarzu, nagranie uzupełniając o utwór nafaszerowany zakazanymi słowami.

Co ciekawe, Sean Strickland nie był jedynym zawodnikiem, którego Joaquin Buckley zaatakował za używanie słów uznanych przezeń za obraźliwe. W podobnym tonie wybatożył medialnie Dustina Poiriera oraz Josha Hokita, temu pierwszemu proponując nawet walkę.

Joaquin Buckley nie ma dobrej passy w UFC. Na tarczy skończył trzy ostatnie walki.

Poniżej zapowiedzi i analizy walk Roberto Soldicia z Danielem Rodriguezem i Roberta Whittakera z Bogdanem Guskovem.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button