UFC

„Nazywasz mnie dzieciakiem, sk******nu?” – Dominick Reyes zaatakował „niebłyszczącego inteligencją hejtera” Daniela Cormiera

Najpierw znokautował Azamata Murzakanova, a potem wziął na ruszt Daniela Cormiera – nie próżnował Dominick Reyes w sobotni wieczór w Abu Zabi!

Skazywany na porażkę Dominick Reyes znokautował w Abu Zabi Azamata Murzakanova, ale wydaje się, że prawdziwy upust dał swoim emocjom podczas lotu z Abu Zabi. Amerykanin wziął mianowicie na celownik… Daniela Cormiera, byłego mistrza wagi półciężkiej, a od kilku lat komentatora.

W serii wpisów na platformie X Dewastator okrutnie wybatożył DC, zdecydowanie nie będąc pod wrażeniem jego komentarza podczas walki z Rosjaninem.

– Mówiąc szczerze, kto tak naprawdę lubi słuchać tego niebłyszczącego inteligencją hejtera DC?! – zaczął tyradę Dominick.

– Mam dość bycia tym miłym gościem, podczas gdy te klauny nie okazują mi żadnego szacunku i umniejszają moim osiągnięciom w tym sporcie. Ci tak zwani „eksperci”.

– I nie, Jon Jones nie skopał nam wszystkim tyłków, skopał go tobie! I to porządnie! Wielokrotnie. Dzieciaku.

– Nazywasz mnie dzieciakiem, sk******nu? Jestem dorosłym facetem!

Wpisy te nie uszły uwadze Cormiera. Doszło do ostre wymiany uprzejmości.

– Hej, Dom, wyluzuj – napisał Daniel. – Nie nazywam cię „dzieciakiem” w negatywnym sensie. Mówię tylko prawdę – kiedy robisz coś niesamowitego, tak jak dzisiaj, chwalę cię. Jeśli robisz coś takiego jak w ostatniej walce z Johnnym, też mówię o tym prawdę. Ale te komentarze sprawiają wrażenie, jakbyś od jakiegoś czasu nosił coś w sobie. Zawsze możesz ze mną pogadać. Nie jest trudno mnie znaleźć.

– Nazywam się Dominick, a nie „dzieciak” – wypalił Dewastator w odpowiedzi. – Tak, słyszałem twój komentarz z dzisiejszej walki. A co z tym fragmentem, w którym Paul zwrócił ci uwagę na twoją oczywistą stronniczość? I co zrobiłeś? Śmiałeś się z tego. Nie, nie wiem, gdzie cię znaleźć. Dosłownie nigdy nie widziałem cię nigdzie indziej niż w pobliżu klatki lub w klatce po walce. Drażni mnie twój brak przygotowania i wiedzy podczas komentowania. Twoje „eksperckie” komentarze wpływają na opinie przeciętnych fanów, a to ma ogromny wpływ na nasze życie. Twoja wyraźna stronniczość wobec zawodników z regionu Kaukazu jest frustrująca, zwłaszcza dla mnie, amerykańskiego zawodnika.

– Mylisz się, stary, i szczerze mówiąc, po prostu cię znajdę, żeby porozmawiać – stwierdził Cormier. – Właściwie to cię lubię. Mówiłem twojej ekipie, jak świetnie wyglądałeś dzisiaj wieczorem – to mógł być twój najlepszy występ. No ale to jest jakieś szaleństwo. Po prostu przestań! Poważnie.

– Nie jestem twoim kumplem – napisał Dominick. – Ale poważnie, naprawdę nie obchodzi mnie, czy mnie lubisz. Zależy mi tylko na tym, żebyś komentował w sposób obiektywny i oparty na faktach. Kończę już, ale nie dlatego, że mnie o to prosisz.

– Doszliśmy do punktu, w którym oklaskujemy DC za znajomość podstaw grapplingu.

– Dominick Cruz miał rację od samego początku.

– Do wszystkich wątpiących i nienawidzących – z całym szacunkiem, ale pie***lcie się.

Na koniec Dewastator okiełznał jednak nieco swój gniew, uderzając w bardziej pojednawcze tony.

– Zdałem sobie też sprawę, że wszyscy tutaj dajemy z siebie wszystko – napisał. – Łącznie z zespołem komentatorów. Czasami nie idzie po naszej myśli albo nie jest tak, jak sobie wyobrażaliśmy. Ale koniec końców, dopóki możemy powiedzieć, że daliśmy z siebie wszystko, nie ma się czego wstydzić. Walka to piekło, a wy zachowujecie się tutaj jak zwierzęta. Ale i tak niczego bym nie zmienił. Niech Bóg was błogosławi!

Pokonując Azamata Murzakanova, Dominick Reyes odniósł drugie zwycięstwo z rzędu i piąte w ostatnich sześciu występach. Jedynej porażki doznał w tym okresie w starciu z aktualnym mistrzem Carlosem Ulbergiem. W kolejnej walce były dwukrotny pretendent do pasa wagi półciężkiej chciałby zmierzyć się z Paulo Costą lub Khalilem Rountree Jr.

Poniżej podsumowanie UFC 333.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button