
„To byłoby coś mega wielkiego” – Jan Błachowicz komentuje potencjalne walki z Mamedem Khalidovem, Arturem Szpilką i Tomaszem Adamkiem
Jan Błachowicz zabrał głos na temat potencjalnych zestawień z Mamedem Khalidovem, Arturem Szpilka i Tomaszem Adamkiem.
Na rodzimej scenie sportów walki co jakiś czas przewija się temat powrotu nad Wisłę byłego mistrza wagi półciężkiej UFC i najlepszego polskiego zawodnika MMA w historii Jana Błachowicza. Cieszyńskiego Księcia najczęściej łączy się z Mamedem Khalidovem, czasami też z Arturem Szpilką lub Tomaszem Adamkiem.
Goszcząc na kanale Bogdana Rymanowskiego, Jan Błachowicz zabrał głos na temat potencjalnych zestawień z wymienionymi wyżej zawodnikami.
– Są takie głosy, żeby zrobić taką walkę na na koniec, czy to w boksie, czy właśnie w MMA – powiedział Jan o starciu z Czeczenem. – No na pewno jeśli chodzi o rynek polski to byłoby coś mega wielkiego i mega dużego.
Błachowicz zdaje sobie sprawę, że razem z Khalidovem są być może najbardziej popularnymi zawodnikami MMA w Polsce, co stanowiłoby przepis na gigantyczne zestawienie.
– Co co stoi na przeszkodzie? – powiedział cieszynianin. – Przede wszystkim mój kontrakt z UFC i to, że jestem cały czas czynnym zawodnikiem UFC i na razie nie chcę tego zmieniać.
Gdyby jednak kontrakt z UFC dobiegł końca…
– No to to już jest kwestia później menadżerów, ustalenia warunków – powiedział Jan.
Cieszyński Książę przyznał, że bardzo dobrze zna się z Mamedem Khalidovem, ale nie stanowiłoby to żadnej przeszkody w potencjalnej walce.
– Jako sportowcy wiemy, że weszlibyśmy do ringu czy do oktagonu jako sportowcy, a wyszlibyśmy jako koledzy, tak jak jesteśmy teraz – stwierdził.
Z odrobinę większą rezerwą Jan Błachowicz wypowiedział się na temat potencjalnej konfrontacji ze sposobiącym się do mistrzowskiego boju na KSW 124 Arturem Szpilką.
– Ja z Arturem walczę prawie codziennie na treningu, więc… – powiedział. – Razem trenujemy.
– Nie raz mi pomagał do moich walk, nie raz ja pomagałem jemu, więc… Artur przede wszystkim jest w innej kategorii wagowej, jest cięższy ode mnie. Ma kontrakt z KSW, ja mam kontrakt z UFC.
Najmniejszych wątpliwości Cieszyński Książę nie pozostawił natomiast co do walki z 50-letnim Tomaszem Adamkiem.
– Ja już to proponowałem lata temu, tylko nikt wtedy tego nie podłapał – powiedział Jan. – Jestem otwarty.
43-latek podkreślił jednak, że cały czas posiada obowiązujący kontrakt z UFC, w którym pozostały mu jeszcze trzy walki. Zdradził, że rozpoczęły się wstępne rozmowy na temat kolejnego starcia, ale zastrzegł, że nie dojdzie do niego w tym roku.
– Najlepsze jest to, że jestem otwarty na te wszystkie walki, do których nie dojdzie, bo mam kontrakt z UFC, więc ja mogę mówić wszystko – podsumował wesoło spekulacje dot. starć z Khalidovem, Szpilką i Adamkiem.
Jan Błachowicz nie był widziany w akcji od sierpnia, gdy przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Navajo Stirlingiem. Polak nie wygrał żadnego z pięciu ostatnich pojedynków, trzy kończąc na tarczy, dwa remisując.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






