Ojciec Khabiba: „Jeśli Conor i Ferguson mają walczyć razem, dajcie nam…”


Abdulmanap Nurmagomedov obszernie podsumował zwycięstwo Khabiba z Edsonem Barbozą podczas UFC 219, uchylając też rąbka tajemnicy na temat sportowych planów syna.

Abdulmanap Nurmagomedov – ojciec, trener i jednocześnie mentor Khabiba Nurmagomedova – nie ukrywa swojego zadowolenia po dominującym zwycięstwie syna w starciu z Edsonem Barbozą podczas gali UFC 219 w Las Vegas, o czym opowiedział w obszernej rozmowie z MatchTV.ru.




Abdulmanap, który przyznał, że tym razem nie było potrzeby, aby przez aplikację Whats Up przekazywał z Dagestanu synowi instrukcje między rundami, jest przekonany, że doskonała kondycja Khabiba była pochodną letnich treningów w górach oraz morderczych sparingów. W Dagestanie Khabib sparował na ogół po osiem rund, co dwie zmieniając sparingpartnerów. Natomiast w American Kickboxing Academy, gdzie udał się na dwa miesiące przed walką, sparował po sześć rund – ale każdą z innym partnerem.

Zapytany, czy tak lubiane przez Khabiba latające kolana, którymi zaatakował też Barbozę, może kiedyś przypłacić nokautem, jak to się stało w przypadku Andreia Arlovskiego szturmującego Fedora Emelianenkę, Abdulmanap nie pozostawił wątpliwości.

Przypatrzcie się – Khabib ma wciśniętą lewą rękę, a jego łokieć chroni szczękę.

– wyjaśnił Nurmagomedov senior.

Arlovski skoczył z otwartymi rękami i dostał prosto na szczękę. Khabib natomiast atakował już tak Rafaela dos Anjosa i Pata Healy’ego.

Tegoroczny Ramadan rozpoczyna się 15 maja i Khabib nie ukrywał, że do tego czasu chciałby stoczyć jeszcze jedną walkę. Jego ojciec doprecyzował jednak, że ostatecznym terminem, na jaki są w stanie się zgodzić, jest 22 maja – w ostatnim tygodniu bowiem Khabib i tak ścina wagę, więc Ramadan nie stanowiłby dla niego problemy. Żadna późniejsza data nie wchodzi już w grę.

Abdulmanap chciałby po raz kolejny przeprowadzić część obozu przygotowawczego w górach, zabierając tam Khabiba od 10 marca do 1 kwietnia. Resztę obozu spędziłby w AKA, by walkę stoczyć – w idealnym scenariuszu – w połowie maja.




Nadal nie wiadomo, z kim w swoim kolejnym pojedynku skrzyżuje pięści Dagestański Orzeł. Abdulmanap nie ukrywa, że idealnym rywalem byłby Tony Ferguson, ale też nie byłby zdziwiony, jeśli okaże się, że UFC będzie organizować walki w trójkącie Conor McGregor, Nate Diaz, El Cucuy tak długo, aż Khabib dozna kolejnej kontuzji albo zmieni kategorię wagową.

Jeśli Conor i Ferguson mają walczyć między sobą, dajcie nam Alvareza.

– powiedział.

Mówił, że przygotowuje Barbozę dla Khabiba. Cóż, zobaczmy, pozwólmy mu teraz spróbować.

Przed starciem z Barbozą Nurmagomedov ze śmiertelnie poważną miną powtarzał, iż nie wyklucza startów w kategorii piórkowej, ale zapytany o potencjalne zejście do limitu 145 funtów, Abdulmanap nie pozostawił wątpliwości.

Są gotowi oddać wszystkich mistrzów, byśmy tylko nie dotknęli McGregora. Jeśli chodzi o 66 kilogramów, nigdy nie byliśmy zainteresowani rywalami z tej dywizji. Ani Hollowayem, ani Aldo.

– powiedział.

Jeśli ludzie w kategorii do 70 kilogramów nie potrafią wyjść spod Khabiba, to sądzicie, że ktoś w 66 kg może to zrobić? Holloway jest mały.




A gdyby pojawiła się szansa na walkę o złoto kategorii półśredniej z Tyronem Woodleyem?

To byłaby dobra walka. Z nim musisz walczyć w pięciu rundach – i wygrać, zaczynając od trzeciej.

– stwierdził Abdulmanap.

Myślę, że pierwsza runda należałaby do Woodleya. Nawet w kategorii 84 kilogramów z nikim by jej nie przegrał – ale w późniejszych rundach nie jest już taki sam.

Abdulmanap zdradził, że po powrocie Khabiba zorganizowano bankiet na trzy sale i 450 miejsc, ale zjawiło się trzy razy więcej gości.

Khabib nie widział swojego dziadka (mojego ojca) przez prawie 100 dni – i bardzo chciał go zobaczyć.

– zrelacjonował senior.

W locie spał przez dwie godziny i potem natychmiast udał się do swojej córki. Później wypisali ze szpitala swoją żonę i nowo narodzonego syna.

Jakie imię nadał swojemu pierwszemu synowi Khabib?

Magomed. Na cześć jego dziadka.

*****

Edson Barboza: „Gdyby mój narożnik to przerwał, musiałbym ich wszystkich pobić”


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.






Dodaj komentarz na forum lub w polu poniżej (będzie również widoczny na forum)!


Nie jesteś zalogowany / zarejestrowany



Nie możesz pisać komentarzy



Wskazówka: Zaloguj się lub zarejestruj, by móc komentować i uzyskać wiele dodatkowych funkcjonalności!



    


  1. A mnie naszło takie lamerskie pytanie - jak to jest z tą kontrolą USADY w przypadku, gdy ktoś siedzi np. półtora miesiąca w jakiejś zapadłej wiosce na obrzeżach Rosji? Albo nawet w Polsce. Zakładam, że nikt od nich tam nie jedzie z pojemniczkiem, a swoich filii też raczej nie mają wszędzie. Więc?

  2. 


  3. Zdaje mi się że USADA współpracuje z agencjami antydopingowymi w różnych krajach i to oni w ich imieniu pobierają próbki. Polscy zawodnicy często wrzucają foty, że musieli sikać.


  4. 


  5. I właśnie z tego powodu zawodnicy są zobowiązani do podawania informacji o aktualnym miejscu pobytu