KSWPolskie MMA

Analiza trzeciej rundy walki Khalidov vs. Mańkowski – czy werdykt był słuszny?

Szczegółowa analiza trzeciej – kluczowej – rundy walki wieczoru gali KSW 39 – Colosseum pomiędzy Mamedem Khalidovem i Borysem Mańkowskim.

Werdykt w walce wieczoru sobotniej gali KSW 39 – Colosseum na Stadionie Narodowym w Warszawie wzbudził wiele dyskusji. Część fanów była przekonana, że zwycięstwo Mameda Khalidova jest jak najbardziej zasłużone, inni uważali, że to ręka Borysa Mańkowskiego powinna była powędrować w górę, jeszcze inni dowodzili, że pojedynek był wyrównany i mógł pójść w obie strony.

Wszyscy sędziowie punktowi – David Lethaby, Maciej Motylewski i Cezary Wojciechowski – wypunktowali zgodnie rundy pierwszą i trzecią: dla Mameda Khalidova w stosunku 10-9. Z kolei drugą Lethaby i Motylewski ocenili na 10-9 dla Borysa Mańkowskiego, podczas gdy Wojciechowski również i ją wypunktował dla zawodnika z Olsztyna. Ostatecznie zatem Mamed zwyciężył 29-28, 29-28, 30-27.

Osobiście punktowałem walkę na żywo dla Diabła Tasmańskiego w stosunku 29-28, przyznając mu drugą oraz trzecią rundę.

Na portalu MMADecisions.com pojedynek na żywo punktowało dwóch dziennikarzy – z Sherdog.com oraz MMASucka.com. Również oni w charakterze zwycięzcy widzieli poznaniaka, punktując zgodnie 29-28.

Wśród fanów panowała przytłaczająca zgodność co do punktowania dwóch pierwszych rund. Pierwszą prawie 81% przyznało zawodnikowi z Czeczenii, drugą ponad 87% zawodnikowi z Polski. Z kolei trzecią 44,2% głosujących przyznało Ankosiakowi, 35,3% – Khalidovowi, a 16% widziało w niej remis.

Poniżej pełna tabela ze statystykami.

Innymi słowy, nie będę sobie w poniższej analizie zaprzątał głowy dwoma pierwszymi odsłonami. Abstrahując bowiem od odosobnionego w swojej ocenie sędziego Cezarego Wojciechowskiego, który drugą rundę wypunktował dla Khalidova, zdecydowana większość sportowego świata po dwóch pierwszych rundach punktowała 19-19. I od tego wyjdziemy.

Pro forma przypomnę jedynie, że podobną analizę popełniłem przy okazji walki Mameda Khalidova z Azizem Karaoglu, konkludując wówczas, że zwycięstwo olsztynianina było – pomimo lawiny krytyki – zasłużone.

Najpierw jednak rzućmy okiem na zasady walki, które są dostępne na oficjalnej stronie KSW. Pełen dokument znaleźć można tutaj.

Nas interesuje szczególnie następujący punkt:

9. Kryteria wg których oceniana jest każda runda:

a) skuteczność technik
b) agresywność/dynamika chwytów
c) kontrola walki

Dodam jedynie, że z regulaminu nie wynika, czy wszystkie trzy powyższe kryteria należy stosować z jednakową wagą, czy też są one hierarchiczne – tj. największe znaczenie ma skuteczność technik, a najmniejsze kontrola walki.

Wracając natomiast do starcia Mameda z Borysem – kto zatem wygrał kluczową dla losów walki trzecią rundę?

Analiza trzeciej rundy

Pozwoliłem sobie obejrzeć ją bardzo dokładnie, klatka po klatce. Zaznaczam jednak, że nawet mając możliwość obejrzenia walki właśnie w ten sposób, w kilku co najmniej akcjach trudno ocenić jest (z uwagi na kąt kamery), czy cios faktycznie doszedł, a jeśli tak – z jakim impetem, czy doszedł czysto, czy został częściowo zblokowany.

Mając to na uwadze, przyjrzyjmy się najważniejszym – chronologicznie – akcjom trzeciej rundy. Wszystkim tym, w których uderzenia obu dochodziły celu oraz kilku dodatkowym.

4:53

Borys trafia drugim ciosem kombinacji dwóch jabów.

4:46

Mamed trafia lowkingiem – choć praktycznie tylko czubkami palców.

4:36

Prawdopodobnie najmocniejszy cios w całej trzeciej rundzie – Borys trafia czysto prawym po zamarkowanym lewym. Krótki prawy Mameda w odpowiedzi ześlizguje się po uchu Borysa (uznam, że trafia, choć jest to dyskusyjny), a nadlatujący lewy sierpowy poznaniaka uderza w czubek głowy Mameda.

Rozochocony Mańkowski rusza od razu do szarży, Khalidov włącza wsteczny.

4:34

Borys idzie z ostrą szarżą, ale dwa pierwsze ciosy na głowę nie dochodzą – trafia natomiast kończącym kombinację lewym na korpus.

4:10

Mamed trafia mocnym prawym prostym na korpus.

4:05

Podrażniony Borys odpowiada własnym hakiem na korpus, który również wchodzi czysto. Idący za nim prawy nie dochodzi.

3:48

Borys trafia soczystym kopnięciem okrężnym na korpus po przekroku. Z tego ujęcia nie widać tego dokładnie, ale po walce pokazano powtórkę tej akcji (drugi obrazek), na której wyraźnie widać, że Khalidov spóźnił się z obniżeniem prawego łokcia.

W 3:34-3:31 dochodzi do ostrej wymiany z Mameden na wstecznym, ale na powtórkach nie da się stwierdzić, by którykolwiek cios któregoś z zawodników doszedł celu.

3:20

Mamed trafia mocnym lowkingiem na wysokości łydki.

3:04-2:53

Mamed idzie po obalenie, próbując zewnętrznego haczenia – Borys cofa jednak nogę, ale rywal w 3:01 wbija go w siatkę i trzyma tam przez 7 sekund do 2:54 – Mańkowski łapie wtedy podwójne podchwyty i odwraca go.

Borys uderza trzema króciutkimi kolanami na uda (marginalne znaczenie) i próbuje dwóch haczeń – bez powodzenia. Ma cały czas unieruchomionego Mameda na siatce.

2:38 – 2:33

Poznaniak trafia dwoma kolanami na uda, stompem na stopę i kolanem na głowę, które Mamed próbuje przechwycić, ale bez powodzenia.

2:33 – 2:08
Borys trafia łącznie ośmioma kolanami (trzy z nich mocniejsze – reszta służąca utrzymaniu aktywności) na uda, próbując w międzyczasie ponownie haczenia (2:20), ale bez powodzenia.

Przy ostatnim kolanie (2:08) Mamed próbuje wycinać, ale prawy podchwyt Borysa okazuje się kluczowy – poznaniak wstaje, chwyta rywala w pas, ale ten robi fikołka, za którym podąża Mańkowski. Obaj szybko wstają i…

2:03

Khalidov atakuje latającym kolanem na głowę – z powtórki trudno ocenić, jak czysto trafiło, ale ruch głowy Mańkowskiego może wskazywać na to, że przynajmniej częściowo doszło.

1:44

Ustawienie kamery nie pozwala ocenić, czy lewy prosty Mameda doszedł, bo widać, że Borys starał się go zbijać – i być może częściowo to zrobił – ale minimalnie odskakująca głowa poznaniaka wskazuje na to, że być może cios jednak go smyrnął.

1:43

Chwilę potem Mamed markuje lewego, żeby wystrzelić z prawym podbródkowym – Borys schodzi do lewej, unikając ataku i odpowiada prawym sierpem na głowę (zdjęcie powyżej), który dochodzi, lewym sierpem na korpus, który również trafia, oraz prawym na górę, który pruje powietrze.

1:40

Borys próbuje kontynuować natarcie, kontrując lewym sierpem jaba Mameda, ale nie trafia – inkasuje za to lewego sierpa, który dochodzi jego szczęki.

1:36

Mamed rusza do ataku i wyprowadza smagające kopnięcie na korpus – nie trafia czysto, ale wydaje się, że kontakt jednak był.

1:33

Mamed atakuje wysokim kopnięciem, ale ustawienie kamery nie pozwala ocenić, czy doszło ono celu – Borys na pewno unosił gardę, ale czy zdołał w pełni je zblokować? Wydaje się, że tak czy inaczej odczuł jego impet, bo chwilę potem…

1:28

…poszedł po sprowadzenie, które zostało jednak wybronione. Obaj wymienili się w klinczu kilkoma ciosami, ale żaden nie doszedł celu.

1:22 – 1:17

Obaj wdają się w kilka wymian, pudłując kilkoma pierwszymi ciosami. Potem Borys trafia prawym prostym i idzie dalej. Dochodzi do kolejnej wymiany, obaj zawodnicy rzucają po kilka ciosów – tylko jednak lewy na korpus Borysa (najprawdopodobniej) dochodzi celu.

1:15

Mamed atakuje prawym z dołu – trafia, choć cios ześlizguje się. Lewy sierpowy Borysa mija śmiga tuż przed jego szczęką i najprawdopodobniej jej nie dochodzi.

1:00

Borys atakuje bezpośrednim lewym sierpowym, ale wydaje się, że cios minimalnie mija szczękę Mameda. Pudłuje potem prawym sierpem, inkasując ciasny lewy sierp w kontrze od Khalidova.

W 0:55 Mamed atakuje prawym frontalem, ale wydaje się, że kopnięcie nie dochodzi – ustawienie kamery utrudnia ocenę.

0:50

Khalidov kładzie Mańkowskiego na plecach. Ten zapina gardę w 0:48.

Do 0:24 Mamed trafia z góry 7 uderzeń na korpus i 1 na głowę – wszystkie króciutkie, niektóre częściowo zblokowane, mające na celu robienie aktywności (podobnie jak kolana na uda w klinczu Borysa wcześniej).

W 0:23 Mamed podnosi pozycję i trafia mocniejszy uderzeniem na głowę – częściowo zblokowanym.

W 0:20 Khalidov opada z powrotem, lądując w półgardzie, ale w 0:12 Mańkowski odzyskuje gardę.

W tym czasie Khalidov zadał łącznie 10 uderzeń z góry (6 na głowę i 4 na korpus) – wszystkie krótkie, częściowo zblokowane. Borys tymczasem zadał w tym czasie łącznie 4 ciosy z pleców na głowę Mameda – również krótkich i niewiele znaczących.

Uderzenia

Zdaję sobie doskonale sprawę, że doniosłość / znaczenie niektórych z powyżej opisanych uderzeń jest marginalne – by nie rzec: żadne. Tyczy się to niektórych krótkich kolan na uda w klinczu w wykonaniu Borysa oraz uderzeń na korpus w parterze w wykonaniu Mameda.

Absolutnie nie wykluczam też, że gdyby obejrzeć walkę z innej perspektywy, to statystyki wyglądałyby inaczej – niektóre z uderzeń, które w mojej ocenie (z danej kamery) wydawały się celne, w rzeczywistości zostały na przykład zblokowane. I vice versa – w kilku sytuacjach wydawało się, że pięści świszczały tuż przed nosami obu – być może jakieś uderzenia, które zakwalifikowałem jako niecelne, w rzeczywistości dosięgły jednak głowy jednego z bohaterów.

Tym niemniej, opierając się na tym, co mamy… Oto statystyki uderzeń:

Łącznie celne uderzenia w stójce

Mamed Khalidov – 11 (7 na głowę, 2 na korpus, 2 na nogi)
Borys Mańkowski – 10 (5 na głowę, 5 na korpus)

Łącznie celne uderzenia w klinczu

Mamed Khalidov – 0
Borys Mańkowski – 15 (1 na głowę, 13 na nogi, 1 na stopę)

Łącznie celne uderzenia w parterze

Mamed Khalidov – 19 (8 na głowę, 11 na korpus)
Borys Mańkowski – 4 (4 na głowę)

Łącznie wszystkie celne uderzenia we wszystkich płaszczyznach

Mamed Khalidov – 30 (11 w stójce, 0 w klinczu, 19 w parterze)
Borys Mańkowski – 29 (10 w stójce, 15 w klinczu, 4 w parterze)

Klincz i zapasy

Czas spędzony przez Mańkowskiego z plecami na siatce: 7 sekund
Czas spędzony przez Khalidova z plecami na siatce: 45 sekund

Czas spędzony przez Mańkowskiego na plecach: 50 sekund
Czas spędzony przez Khalidova na plecach: 0 sekund

Punktacja

Przypomnijmy trzy elementy, na które należy zwracać uwagę, punktując walki na galach KSW

a) skuteczność technik
b) agresywność/dynamika chwytów
c) kontrola walki

Wydaje się, że skuteczność technik należy zaliczyć minimalnie na konto Khalidova, który trafił o całe jedno uderzenie więcej, notując też jedno udane sprowadzenie. Zwracam jednak uwagę, że definicja sformułowania „skuteczność” (podobnie zresztą jak dwóch pozostałych) jest nieostra.

Z kolei w aspektach agresywności / dynamiki chwytów oraz kontroli walki wydaje się, że to Borys miał przewagę – był na pewno agresywniejszy, atakując i wywierając presję częściej i nie zmienia tego nawet fakt, że był skontrolowany przez łącznie 57 sekund (7 w klinczu, 50 w parterze). Sam bowiem miał Mameda na siatce przez 45 sekund, a brakujące 12 sekund z nawiązką nadrobił presją i zmuszaniem Mameda do ostrych ucieczek.

Podsumowanie

Osobiście nie mam żadnych wątpliwości, że trzecia runda była piekielnie wyrównana, a głosy przekonujące, że z całą pewnością wygrał ją Mamed/Borys nie znajdują potwierdzenia. Nie sposób bowiem stwierdzić tego nawet po obejrzeniu walki klatka po klatce – a co dopiero na żywo, gdy wiele ciosów celnych/niecelnych z pewnością trudno było zauważyć.

W kluczowej trzeciej rundzie to Borys trafił najmocniejszym uderzeniem (4:36) oraz przez większość wymian stójkowych – a tam toczyła się większość rundy – był stroną agresywniejszą i aktywniejszą. To jednak Mamed trafił o jedno uderzenie więcej na nogach (i w całej walce – choć nie były one tak czyste jak te Borysa, co widać po powyższych opisach), punktując też w końcówce walki obaleniem, które miało kapitalne znaczenie dla percepcji sędziowskiej.

Obaj zawodnicy zaprezentowali swoje największe walory, szczególnie w stójce – Mamed: kontrolę dystansu i pracę na nogach, Borys: kiwki i dynamiczne przedzieranie się do półdystansu między ciosami rywala, aby odpalić własne kombinacje.

Nie ukrywam, że z nieskłamaną przyjemnością obejrzałbym rewanżowe starcie, bo to sobotnie pozostawiło za sobą pragnienie na więcej. Szanse na to wydają się jednak niewielkie, bo Khalidov prawdopodobnie przejdzie do ACB.

Jaki natomiast wniosek wyciągam po powyższej analizie? Walka była piekielnie wyrównana… Mając powyższy materiał dowodowy – i uwzględniając, że nie jest na pewno perfekcyjny – oraz własną percepcję, każdy może wysnuć własne wnioski.

Osobiście pozostaję przy swojej punktacji 10-9 dla Mańkowskiego w trzeciej rundzie, ale absolutnie kopii kruszyć nie zamierzam o punktację 10-10 lub 10-9 dla Khalidova.

*****

KSW 39: Colosseum – wyniki

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button