UFC

Jon Jones odpowiada „hejterom”

Były dominator kategorii półciężkiej Jon Jones zwrócił się do nieprzychylnych mu fanów z krótkim przesłaniem w mediach społecznościowych.

Gdy w 2016 roku przed galą UFC 200 Jon Jones wpadł na kontroli antydopingowej, nie brakowało fanów, którzy zaczęli kwestionować jego dokonania, ich źródeł doszukując się właśnie w środkach dopingujących.

Po drugiej wpadce z zabronionymi substancjami – a do tej doszło po gali UFC 214, podczas której Bones znokautował Daniela Cormiera – grono wątpiących w jego czystość na przestrzeni jego kariery jeszcze wzrosło.

I wygląda na to, że 30-letni Amerykanin ma już tego powoli dość. Za pośrednictwem Twittera zwrócił się bowiem do swoich nienawistników z krótkim przesłaniem.

Pozwólcie, że powiem coś swoim hejterom. Obwiniajcie moją wielkość na rzeczy, których po prostu nigdy nie zrozumiecie. Ciężka praca. Pasja. Ssijcie jedno.

Jones stanie 27 lutego przed Stanową Komisją Sportową w Kalifornii, która wymierzy mu karę za drugą wpadkę. Później czeka go jeszcze arbitraż w jego sporze z Amerykańską Agencją Antydopingową (USADA).

Zawodnik nigdy nie przyznał się do stosowania niedozwolonych środków. Przy pierwszym naruszeniu Polityki Antydopingowej UFC tłumaczył się tabletkami na potencję, przy drugim – zanieczyszczonym suplementem.

Jego menadżer Malki Kawa wierzy jednak, że na 95% Jones jeszcze w tym roku powróci do oktagonu.

*****

Analizy UFC FN 126: Oskar Piechota vs. Tim Williams

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button