John Kavanagh: „Styl walki Conora jest stworzony nie tylko po to, by nie przegrywać”


Trener John Kavanagh wyjaśnia, że styl walki Conora McGregora jest też w części rezultatem obaw Notoriouse o długofalowe zdrowotne konsekwencje przyjmowania ciosów na głowę.

Conor McGregor nigdy nie ukrywał, że nie ma zamiaru zabawić w MMA szczególnie długo – Irlandczyk należy bowiem do systematycznie powiększającej się grupy zawodników, którzy zdają sobie sprawę, że obijanie się po głowie przez kilka lat może mieć długofalowe konsekwencje zdrowotne.




Rozmawiając z Sunday Independent wieloletni trener Irlandczyka John Kavanagh potwierdził, że jego podopieczny zdaje sobie doskonale sprawę z tego, jak destrukcyjnym szczególnie dla mózgu sportem może być MMA. Wyjaśnił jednak, że styl walki McGregora służy też temu, aby ryzyko przyjmowania ciosów ograniczyć do minimum.

To zmartwienie dla każdego zawodnika. Na tym poziomie ryzyko jest bardzo realne.

– powiedział Kavanagh, który kilka tygodni temu wprowadził w klubie SBG obowiązkowe skany mózgu co najmniej raz w roku dla wszystkich podopiecznych – amatorów i zawodowców.

Ale myślę, że na palcach dwóch rąk można zliczyć czyste uderzenia na głowę, jakie otrzymał Conor w ciągu 10 lat zawodowej kariery. Jego styl walki jest pod to dostosowany, bo nie wychodzi tam do bójki. Nie wchodzi w półdystans, żeby wymieniać się ciosami.

Jego styl do doskok i odskok – bardzo defensywny. Styl ten został stworzony nie tylko po to, by nie przegrywać, ale też po to, aby nie inkasować uderzeń na głowę, nie narażać „centrali”.

*****

Dana White wyklucza trylogię: „Diaz to półśredni, to ogromny gość”


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.






Dodaj komentarz na forum lub w polu poniżej (będzie również widoczny na forum)!


Nie jesteś zalogowany / zarejestrowany



Nie możesz pisać komentarzy



Wskazówka: Zaloguj się lub zarejestruj, by móc komentować i uzyskać wiele dodatkowych funkcjonalności!



    


  1. Myślę że do wyliczenia tych przyjętych w dwóch walkach z Diazem brakło by palców u obu dłoni i stóp

  2. 


  3. He he. Zapomniałeś, że walka z "potworem z półśredniej" się nie liczy. ;)

  4. 


  5. Myślę że do wyliczenia tych przyjętych w dwóch walkach z Diazem brakło by palców u obu dłoni i stóp

     

     

    He he. Zapomniałeś, że walka z "potworem z półśredniej" się nie liczy. ;)

    W jednej walce z Mendesem spokojnie wyczerpał limit palców przeciętnego człowieka ;)

     

    ...a Mendes, patrząc po sylwetkach obu panów, to najwyżej "potwór z muszej" ;)