Gokhan Saki zapowiada „rozpie*dol”: „Za rok o tej porze będę walczył o pas”


Jeden z najnowszych nabytków UFC, Gokhan Saki, zapowiada marsz na sam szczyt kategorii półciężkiej.

Podpisanie kontraktu z UFC przez Gokhana Sakiego odbiło się szerokim echem w świecie MMA – Turek to bowiem niezwykle utytułowany kickbokser, uznawany przez wielu za jednego z najlepszych w ostatnich latach. Trudno się zatem dziwić, że w oktagonie UFC zamierza odwoływać się do tego, co potrafi najlepiej.

Będę robił w oktagonie kickboxing.

– powiedział w programie The MMA Hour.

Kickboxing to moja działka. Kickboxing to moje życie. Przez dwa lata go nie pokazywałem, więc nie mogę się doczekać, żeby zrobić to znowu.

Ostatnio Saki walczył dla kickbokserskiej organizacji Glory, ale nie czując, że jest w niej wspierany i doceniany, zdecydował się – po bojach sądowych – zmienić pracodawcę.

Mogę się bić z każdym. Najwięksi, najmniejsi, najciężsi.

– powiedział Turek, który w UFC będzie występował w kategorii półciężkiej.

Nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia, z kim mnie zestawią. Myślę tylko o sobie. Nie dbam o innych. Prędzej czy później i tak im dopierdolę. Kolejność nie ma więc znaczenia.

W zgodnej opinii fanów oraz ekspertów większych i mniejszych kluczem do sukcesów Sakiego będzie oczywiście utrzymanie walki na nogach – a więc obrona przed obaleniami. 33-latek nie ukrywa, że jest to element, któremu od dawna – wieść gminna niesie, że MMA na poważnie trenuje od 2013 roku – poświęca wiele uwagi.

Jeśli czegoś chcesz, jeśli jesteś gotowy się uczyć, masz odpowiednie nastawienie i wierzysz w to, zdobędziesz to. Udowadniałem to sobie setki razy i udowodnię to wszystkim raz jeszcze.

– zapowiedział.

Wiem, na co mnie stać. Wiem, że jeśli czegoś chcę, to ciężko na to pracuję i to zdobywam. Myślę, że za rok o tej porze będę walczył o pas. Jestem gotowy.




Data debiutu Sakiego nie jest jeszcze znana, ale sam zawodnik nie ukrywa, że celuje w swój pierwszy oktagonowy występ podczas gali UFC Fight Night w Rotterdamie, która odbędzie się 2 września.

*****

Conor, Floyd, szlachcice, puryści i frajerzy


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.






Dodaj komentarz na forum lub w polu poniżej (będzie również widoczny na forum)!


Nie jesteś zalogowany / zarejestrowany



Nie możesz pisać komentarzy



Wskazówka: Zaloguj się lub zarejestruj, by móc komentować i uzyskać wiele dodatkowych funkcjonalności!



    


  1. Wrozyta mu rozpierdol, czy wpierdol? :)


  2. 


  3. Jeśli nie dadzą mu innego stójkowicza, to wrestlefuck lub poddanie


  4. 


  5. Saki skończy w UFC jak Tatch. A szkoda bo go uwielbiam oglądać

  6. 


  7. Pytanie jak opanuje (opanował?) TDD. Pamiętajcie, że jest sporo zawodników w UFC, którzy wyszli z samej stójki i jakoś sobie radzą.

  8. 


  9. Tak się o to TDD martwicie, a mnie ciekawi, czy jego stójka z kickboxingu sprawdzi się w realiach MMA. Co innego ring i duże rękawice, co innego małe rękawice, klatka, klincz, łokcie i kolana. W wieku 33 lat taki przeskok może nie być łatwy i może się okazać, że i w stójce ktoś zrobi mu kuku. 

     

    W razie czego zawsze będzie on przepustką do wypromowania jakiegoś młodego talentu.... choć chwila, półciężka? Talent? Młody? Meh... cofam.