Skocz do zawartości

Witaj na Forum Lowking.pl
Zarejestruj się teraz, aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji forum - będziesz mógł tworzyć nowe tematy, brać udział w dyskusjach, oceniać wypowiedzi innych, wysyłać prywatne wiadomości i wiele innych. Gdy się zarejestrujesz, ta wiadomość zniknie.
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Michael Bisiping z ostrą odpowiedzią na wyzwanie Vitora Belforta

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
1 odpowiedzi na ten temat

#1
Bartłomiej Stachura

Bartłomiej Stachura

    Administrator

  • Admin
  • 19463 postów

Były mistrz kategorii średniej Michael Bisping nie pozostawił żadnych wątpliwości, jak odnosi się do potencjalnego rewanżu z Vitorem Belfortem.

Vitor Belfort, któremu z powodu niedyspozycji zdrowotnej Uriaha Halla wypadła pożegnalna walka, jaką miał stoczyć w niedzielę w St. Louis przy okazji gali UFC Fight Night 124, rzucił kilkanaście godzin temu otwarte wyzwanie Michaelowi Bispingowi, aby ten stanął z nim do walki na okoliczność marcowej gali UFC Fight Night 127 w Londynie.

Jak się jednak okazuje, Brytyjczyk w najmniejszym stopniu takim rewanżem zainteresowany nie jest – przynajmniej medialnie, bo jak się sprawy mają zakulisowo, Bóg jeden raczy wiedzieć.

Nie walczę z Vitorem Belfortem w Londynie. Nie walczę z Vitorem Belfortem w Londynie.

– powtarzał jak mantrę w podcaście Believe You Me Bisping (za MMAFighting.com).

Nie walczę z Vitorem Belfortem w Londynie. Na 100 procent z nim nie walczę. Zero procent szansy.

Obaj zawodnicy spotkali się po raz pierwszy pięć lat temu w Brazylii, gdzie Belfort brutalnie znokautował Bispinga, trwale uszkadzając mu też oko.

Może stoczę jeszcze jedną walkę, z może jej nie stoczę.

– powiedział Bisping.

Rzecz w tym, że nie lubię Vitora Belforta. Ludzie, którzy będą to oglądać, powiedzą pewnie: „Popatrzcie na jego oko, rozwalone w nic!”. Po części dlatego właśnie nigdy nie chciałem robić podcastów z video – bo moje oko jest rozwalone, a zrobił to Vitor Belfort, gdy był nakoksowany po same uszy. To znany oszust. Nie lubię gościa. Uważam go za hipokrytę. To jego ostatnia walka i prawdopodobnie napizga się znów jak szalony, bo co mu, kurwa, szkodzi? „Ooo, nie przeszedłem testów. I co z tego? Jestem emerytem. Skończyłem. Nie ma mnie.”

Nie tylko o to chodzi jednak. Główny powód jest taki, że go nie lubię i nie chcę być z nim kojarzony. A wiem, że gdybyśmy mieli walczyć, to zmieniłbym się w typowego Michaela Bspinga, byłoby pełno trashtalku, szaleństw na ważeniu i podczas konferencji prasowej – i tak dalej. Pierdoliłbym ciągle bzdury, a nie chcę tego robić.

To będzie moja – jeśli wystąpię w Londynie – ostatnia walka w karierze i chcę się zachowywać tak, jak zachowywałem się przez większość czasu. Nie chcę jakiejś niesmacznej rywalizacji z gościem, który trwale mnie uszkodził. Gościem, do którego jestem emocjonalnie uprzedzony. Wolałbym tam wyjść, ruszyć do przodu, cieszyć się walką, bić się z kimś, kogo szanuję, kogoś, kto będzie wyzwaniem, ale go szanuję. Zrobić to wszystko z klasą.

Brytyjczyk w listopadzie zeszłego roku doznał dwóch dotkliwych porażek. Najpierw został rozbity i poddany przez Georgesa Saint-Pierre’a, by trzy tygodnie później paść pod ciosami Kelvina Gasteluma. W ocenie wielu czteromiesięczna przerwa po tak ciężkim miesiącu to za krótki odpoczynek dla Hrabiego. Z drugiej zaś strony, nie wiadomo, kiedy ponownie UFC zawita do Anglii.

Nie chcę być zapamiętany jako kutas, a czuję, że walka z Vitorem Belfortem właśnie taką stronę by ze mnie wyciągnęła.

– powiedział.

To moja ostatnia walka. Chcę się nią cieszyć. Cieszyć się chwilą, szanować rywala, po prostu podziękować całej Wielkiej Brytanii za ciągłe wsparcie w mojej karierze – a nie wyzywać się i kurwować z gościem, zachowując się pożałowania godnie. Później był tego żałował.




(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Ile zatem pieniędzy będzie musiał wyłożyć na stół Dana White – któremu, nawiasem mówiąc, podoba się pomysł rewanżu – aby Hrabia zdanie zmienił? Nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że gdy temat został poruszony na wizji podczas gali UFC Fight Night 124, Bisping pół żartem, pół serio bąknął do White’a: „$10 milionów!”.

*****

Doniesienia: Conor McGregor zostanie oficjalnie pozbawiony pasa podczas UFC 220



Michael Bisiping z ostrą odpowiedzią na wyzwanie Vitora Belforta
  • 0

#2
vonski

vonski

    Lichy

  • Użytkownik
  • 33 postów
"Nie chcę być zapamiętany jako kutas"

Za późno Michael, za późno... :)
  • 0